Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział we Wrocławiu

Justyna Mroczka

 

Urodziła się we Wrocławiu (1985) i tutaj studiuje Filologię Romańską, w tym roku ma zamiar napisać pracę magisterską i dlatego przygląda się bliżej prozie Gustawa Flauberta. Interesuje ją język i kultura Francji i Włoch. Publikowała niewiele ( „Akant”, Almanach V Agonu Poetyckiego „ O wieniec Akantu” 2005 oraz w książce pod red. Marka Garbali „Poetyckie Raporty z Rzeczywistości”, Wrocław 2003). Poza tym bardzo lubi psy (buldogi francuskie w szczególności ;)) oraz kolor kolorowy. 

♦ 

Dzieci zwierząt 

W drodze wydarzenia i kolory
po powrocie wszystko jest do opisania
minęliśmy się przed pożegnaniem
śpij tatku kwil matulu
wasze dzieci na szlaku
zwierzątka na wybiegu. 

  

Mowa potoczna (Mewa) 

Rzucaliśmy kamieniami w ptaki
podnosiły się do lotu
tylko ta chwila w kadrze stop klatka
głupia nawet nie wie że jest pamiątką 

  

Sierpień 

Z nazwiska pamiętam kobiety
moje koleżanki które idą chodnikiem
mieszkają tu w miejscu
z którego pochodzę 

poznawanie – przyzywanie
spędzanie czasu
odliczanie dni 

patrz na drogę
podziwiam świat 

znów miasto rozkopane
jest w nim wiele miejsc
w których będziesz czuł się obco
będziesz tam gościem
dbaj o siebie. 

  

Z gruzu odsłonię 

Nikt nie powstał
nie dojdzie do siebie
dźwięki z ulicy
przechodzisz
smród się niesie. 

  

Kompleks 

Małe w garści duże w garści
przepuszczanie przez szpary między palcami
patrzenie w dół za nimi
twarz w dłoniach. 

  

Raj 

Ciepło gorąco
topią się liście
przyjemnie sucho
w australijskim ogrodzie czujesz się jak nigdy dotąd 

miasto spoczynku jest obok. 

  

Za dnia 

gdzieś się od tego oderwać
stać na nogach
przejrzeć na oczy
podaj rękę jeszcze raz kocham patrz
za sobą nie masz nikogo 
  

Comments are closed