Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział we Wrocławiu

Bartosz Bednarz

Urodzony w 1994 roku, nieszczęśliwy uczeń gimnazjum. Łamacz kobiecych serc. Lubi ironię i absurd, na przykład taki, jakiego użyto w poprzednim zdaniu.

 

Tarcza

Świat jest czerwony a lufy takie ciepłe
Dzień pachnie metalem
Bóg znowu zbierał grzyby atomowe
„To wszystko dla naszego bezpieczeństwa” mówi minister
Żeby tylko sprzedać się Ameryce
Być bezbronnym wobec Rosji

 

Patologia

Kochane poniedziałki
Przepite oczy i drżąca ręka
Nakreślona nieskończoność w powietrzu
Bełkot rozkazów

Wracająca od uderzenia ręka
Płacz i przygnębienie
Nikt nie da dziecku lizaka
Na kreskę

Z kuchni czuć jabłkiem
Parys wybił nim okno

 

Tabloid

Fani księży i wietnamskich spodni
Zjednoczeni pod tanią banderą
Zapraszają na pokład

Rozsiądę się na ich taniej łajbie
Będziemy kłamać i cumować w portach
Rujnować życia

Pierwsza strona wszystkie głosy
Pościel zagięta po akcie
Lament o za drogich jajkach

Szable w górze uniesione
Hałas wiwatów
Prawda pokonana

 

Zdrowa

Rodzinny piknik w McDonaldzie
Opisany dokładnie na twitterze
Wzór mężczyzny z ładnego katalogu D&G
Sens życia według Ally McBeal
Listonosz obciążony przez Bon Prix

Tylko jedna się sprzeciwiła
Spisali ją gestapo w białych mundurach
Tytuł: tysięczne oblicze błędnej Jadwigi

 

Historia pewnego morderstwa

Niespełniony sen o nagiej kobiecie
W dłoni
Mury Mekki całują strudzonego pielgrzyma

Jednoręki bandyta, sex
Nikt nie zawiadomi policji
 
 

JP2 Superstar

Gwiazda zgasła
Ulubione ciastka pasta do zębów
Wszystko pokryte szronem

Big Brother wersja plus
Tylko u nas śmierć na żywo
Dźwigał krzyż zbity przez nas
Piotr Kraśko zaprasza na pasję

Wtedy wszyscy wyglądali jak papież
Kopiuj, wklej i koszulka
Kolejny pomnik z zapomnianym mottem

 

Comments are closed